Mój Mniszek Lekarz

A kiedy przyszła wyczekiwana wiosna rzuciłam się na łąki jak dziecko na wyczekiwany prezent urodzinowy.

Właściwie to dla dziecka ta cała akcja z mniszkiem, wcześniej podziwiałam jedynie jego złocistą barwę i pojęcia nie miałam ile w sobie kryje wartości.

Co spowodowało tę zmianę ?

Kiedy Mój syn zachorował na nowotwór złośliwy moja wiedza zielarska była na poziomie miernym, jednak kiedy postanowiłam w leczeniu zwrócić się o pomoc do Matki Ziemi wiedza spływała jak CoregaTabs.

Kiedy badania wykazały przerzuty na płuca oczywistym dla Mnie było poznanie środowiska ,w którym rozgościły się guzy i znalezienie złotego środka w przyrodzie.

I dosłownie złotym okazał się mniszek lekarski inaczej pospolity, dmuchawiec lub błędnie nazywany mleczem, żółty kwiat rośnie na przydrożach, łąkach, w zaroślach oraz jako chwast.

Mało kto wie, że mniszek lekarski ma wiele właściwości leczniczych, dzięki którym znalazł zastosowanie w medycynie naturalnej.

W poszukiwaniach trafiłam na ciekawą historię Pana Rosolskiego, która w rezultacie pomogła  Mojemu synowi. Trzymając się ściśle jego receptury sporządziłam gotowy preparat.

Podaję instrukcję:

– wykop z ziemi korzeń rośliny nie uszkadzając go
– otrzep z ziemi pozostawiając jej resztki na korzeniu (zachowane wartości ziemi)
– oddziel korzeń od kwiatu ( z niego zrobić możesz napar, miód lub sałatkę)
– pozostaw w suchym miejscu w celu wysuszenia (najlepsza temp.45 C )
– kiedy korzenie będą już łamliwe (suche) użyj moździerza
– pamiętaj by kręcić w prawą stronę (energia dodatnia) i myśleć o uzdrowieniu chorego
– możesz odcedzać zawartość moździerza przez sito do słoika ponieważ korzeń lubi mieszać się z gotowym już proszkiem
– przetrzymuj najlepiej w słoiczku i suchym miejscu
– choremu na raka płuc podawaj 3 x dziennie po 1 dużej łyżce stołowej (bezpośrednio do ust) z wodą do popicia

Naukowcy odkryli, że korzeń mniszka lekarskiego działa lepiej niż chemioterapia. Podczas gdy chemioterapia zabija wszystkie komórki, mniszek zabija jedynie te dotknięte rakiem czego dowodem jest choćby 72-letni John Di Carlo jest osobiście przekonany do terapeutycznych właściwości mniszka. Spędził 3 lata poddając się agresywnej i intensywnej terapii chemioterapii, po czym lekarze zwolnili go do domu by spędził z rodziną ostatnie dni życia.

Biorąc pod uwagę fakt, że lekarze mieli mniejszy wybór w poszukiwaniu rozwiązań do walki z jego chorobą, zasugerowali mu picie herbaty z korzenia mniszka lekarskiego, i zaledwie po 4 miesiącach doświadczył remisji choroby.

I tak też się stało u Mojego syna kilka tygodni po włączeniu tego cuda do diety.

No dobra, ale co on takiego w sobie ma ? Otóż :

– bogactwo witamin z grupy A, C i D świetnie wzmacnia naszą odporność, łagodzi kaszel i wspomaga funkcjonowanie układu kostnego
– witaminy z grupy B – bardzo korzystnie wpływają układ nerwowy i pomagają wątrobie w usuwaniu toksyn z organizmu
– potas, magnez, żelazo i krzem – wspomagają pracę układu odpornościowego i pokarmowego
– bardzo liczne garbniki- działają przeciwzapalnie, przeciwświądowo oraz posiadają właściwości bakteriobójcze, co przyczynia się do zwalczania np. infekcji gardła czy nosa
– flawonoidy – opóźniają procesy starzenia i zmniejszają ryzyko chorób nowotworowych oraz układu krążenia
– triterpeny – wpływają na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi poprzez zmniejszanie skurczów naczyń krwionośnych. Posiadają również działanie przeciwbólowe, przeciwwirusowe i przeciwgrzybiczne oraz detoksykacyjne
– asparagina- pobudza nasze procesy myślowe
– inulina- jako błonnik nietrawiony przez nasze enzymy – chroni jelita przed infekcjami, obniża poziom cukru we krwi, wzmacnia układ odpornościowy
– kwas krzemowy – przyspiesza gojenie ran i poprawia wygląd skóry
– kwasy polifenolowe- hamują wchłanianie cukrów, działają przeciwmiażdżycowo, poprawiają przemianę materii, posiadają właściwości przeciwgorączkowe i przeciwreumatyczne.

Liście mniszka lekarskiego zawierają wysoką ilość potasu, co balansuje ich funkcję jako zioła o właściwościach moczopędnych. Jest to kontrast w stosunku do leków konwencjonalnych o właściwościach moczopędnych, podczas terapii których należy brać dla równowagi potas. W chińskiej medycynie naturalnej mniszek lekarski pomaga w łagodzeniu bolesnych problemów układu moczowego. Chińczycy używają tego zioła w leczeniu wątroby, żółtaczki oraz jako środka łagodnie przeczyszczającego. Zarówno liście jak i korzeń mniszka lekarskiego działają jako tonik na woreczek żółciowy. Działanie oczyszczające mniszka lekarskiego znalazło zastosowanie w oczyszczaniu organizmu z toksyn. Mniszek lekarski znalazł również zastosowanie w leczeniu ropieni, zwłaszcza ulokowanych na piersiach. U kobiet karmiących mniszek lekarski zwiększa produkcję mleka.

Jak widzisz jest się czym chwalić, a do tego kosztuje tylko spacer i później to już…na co masz smaka 🙂

Liście :

ŚWIEŻE – Jako zioło oczyszczające dodawać do wiosennych sałatek.
SOK – Wyciskać sok z liści kiedy potrzebujemy środek o działaniu moczopędnym. Brać 20 ml soku, trzy razy dziennie.
NAPAR – Mniej efektywny niż sok, napar z mniszka lekarskiego jest świetnym środkiem oczyszczającym z toksyn oraz jest stosowany na takie problemy jak skaza moczanowa lub egzema.
NALEWKA – Często dodawana do leków na problemy z sercem w celu zapewnienia odpowiedniej ilości potasu.

Korzeń :

NALEWKA – Używać świeży korzeń mniszka lekarskiego na problemy takie jak skaza moczanowa, egzema, trądzik. Nalewka jest również przepisywana jako środek pobudzający w chorobach wątroby oraz na związane z tym zatwardzenia.

I Mój Mniszkowy faworyt Miód :
Instrukcja :
– 500 główek Mniszka
– 1 litr wody
– 1 kg cukru
– 2-3 cytryny

Przygotowanie :
Kiedy posiadamy już pokaźną liczbę mniszkowych główek, rozkładamy biały arkusz papieru, bądź stare prześcieradło (Sok z mniszka pozostawia bardzo trudne do usunięcia plamy. Zatem nie warto eksperymentować z obrusami, czy prześcieradłami, które chcielibyśmy jeszcze użyć.

Pamiętacie z dzieciństwa, jak wyglądały ręce po pleceniu wianków? 🙂 .

Rozsypujemy na nim główki i pozostawiamy na około godzinę. Dodam, że u Mnie to jest godzina, w której młodszy syn z wlepionymi w mniszki oczyma, obserwuje wędrówki małych, czarnych robaczków, budując im tory przeszkód z patyków i listków.
– Oczyszczone mniszki zalewamy wodą i gotujemy na wolnym ogniu przez godzinę. Następnie nakrywamy garnek ściereczką bądź gazą i odstawimy na 24 godziny. Po tym czasie odcedzamy wywar, a kwiaty odciskamy przez gazę, aby wypłynęły z nich wszystkie wspaniałości. Uprzedzam, że zapach nie jest zachwycający, ale tylko na razie. Do wywaru dodajemy wyciśnięty z cytryn sok oraz cukier. Wszystko mieszamy i gotujemy przez około 2-3 godziny, bez przykrycia, do momentu uzyskania przez nasz specyfik gęstej konsystencji. Gotowy miód przelewamy do wyparzonych słoiczków lub butelek.
Z takiej porcji wychodzi około 6-7 „dżemowych ” słoiczków. Jest przepyszny, pachnący i  baaaardzo zdrowy .)

Nie wyobrażam sobie Naszej domowej apteczki bez tego Płynnego Złota. Dodajemy go do herbaty, lemoniady, smarujemy naleśniki, a w okresie przeziębień stosujemy profilaktycznie 1 łyżkę dziennie po śniadaniu, aby zapobiegać infekcjom. Pan Mniszek to takie Nasze małe słońce, uwielbiamy go !

WAŻNE !
Nie należy mylić mniszka lekarskiego (Taraxacum officinale) z mleczem zwyczajnym (Sonchus oleraceus). Są to dwie różne rośliny.

Posted by Łukasz Szulim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *